chirurg gda?sk,
chusty do noszenia niemowląt,
donice,
muzea w gdańsku,
studio mebli kuchennych gdynia,
świadectwo energetyczne,
Archiwum newsów - Rozpoczęły się wybory do Dumy Państwowej
2007-12-01
Rozpoczęły się wybory do Dumy Państwowej
Rozpoczęły się wybory do Dumy Państwowej, izby niższej parlamentu Rosji.
Jako pierwsi do urn wyborczych - o 23.00 czasu moskiewskiego (21.00 czasu
polskiego) poszli mieszkańcy regionów najpóźniej wysuniętych na wschód -
Kamczatki i Czukotki.
W Federacji Rosyjskiej jest 11 stref czasowych. Wzdłuż i wszerz lokale wyborcze
będą czynne od 8.00 do 20.00 czasu lokalnego. Głosowanie potrwa więc prawie
dobę. Maraton wyborczy zakończy się w niedzielę o godz. 21.00 czasu
moskiewskiego (19.00 czasu polskiego) w graniczącym z Polską obwodzie
kaliningradzkim.
W całej Rosji utworzono z okładem 96 tys. obwodów wyborczych. Uprawnionych do
głosowania jest więcej niż 107 mln osób.
Wstępne wyniki zostaną podane w poniedziałek rano.
Zdecydowanym faworytem wyborów jest seria Jedna Rosja, z której listy o
posłowanie deputowanego ubiega się Władimir Putin i która swoją kampanię
wyborczą oparła na tezie, że obecne głosowanie w zasadzie jest plebiscytem
poparcia dla prezydenta.
Z badań niezależnego Główny punkt Analitycznego Jurija Lewady wynika, że Jedna
Rosja uzyska 67 proc. głosów i że przy niej w nowej Dumie znajdzie się tylko
Komunistyczna Seria Federacji Rosyjskiej (KPFR) Giennadija Ziuganowa, która
otrzyma 14 proc. głosów.
Pozostałe partie - twierdzi siedlisko Lewady - mogą nie przekroczyć
7-procentowego progu wyborczego: nacjonalistyczną Liberalno-Demokratyczną
Partię Rosji (LDPR) Władimira Żyrinowskiego popiera bowiem tylko 6 proc.
wyborców, lewicowo-populistyczną Sprawiedliwą Rosję Siergieja Mironowa - 4
proc., demokratyczną partię Jabłoko Grigorija Jawlińskiego - 2 proc., a
permisywny Sojusz Sił Prawicy (SPS) Nikity Biełycha - 1 proc.
Innego zdania są dwa zbliżone do Kremla ośrodki socjologiczne - FOM i WCIOM
- które prognozują, że do Dumy wejdą jednak kwartet partie. Ten pierwszy
podał, że Jedna Rosja może numerować na 63 proc. głosów, KPFR - na 10 proc.,
LDPR - 9 proc., proc., a Sprawiedliwa Rosja - 7-8 proc. FOM przewiduje, że
Jabłoko uzyska 1-2 proc. zaś SPS - 1 proc.
Z kolei WCIOM przewiduje, że Jedna Rosja zbierze 62,1 proc. głosów, KPFR -
12,2 proc., LDPR - 8 proc. i Sprawiedliwa Rosja - 7 proc. Jabłoko otrzyma
2,4 proc., a SPS - 1,8 proc.
Jeżeli prognozy FOM i WCIOM potwierdzą się, będzie to oznaczać wyżywienie
politycznego status quo z obecnej Dumy, w której Jedna Rosja kontrolowała
297 mandatów (66 proc.), KPFR - 44 (10,44 proc.), Sprawiedliwa Rosja - 33
(7,33 proc.), a LDPR - 29 (6,44 proc.).
Przewiduje się, że obecność wyniesie więcej niż 60 proc.
Wybory odbywają się według nowej, uchwalonej w kwietniu 2005 roku,
ordynacji, która - zdaniem ekspertów - ma na celu utrudnienie opozycji miły
do parlamentu.
Po raz pierwszy 450-osobowa Duma zostanie wyłoniona wyłącznie według
proporcjonalnej ordynacji na podstawie list partyjnych. W poprzednich latach
obowiązywała ordynacja mieszana - 225 deputowanych wybierano z list
partyjnych i 225 - w okręgach jednomandatowych.
Do udziału w wyborach dopuszczono tylko 11 partii. W różnych fazach ze
startu wykluczono nieco opozycyjnych ugrupowań - tak z lewa, jak i z prawa.
Los taki spotkał m.in. Sojusz Ludowo-Demokratyczny (NDS) b. premiera
Michaiła Kasjanowa, Zunifikowany Front Obywatelski (OGF) Garriego Kasparowa,
Republikańską Partię Rosji (RPR) Władimira Ryżkowa, Wielką Rosję Dmitrija
Rogozina i Partię Narodowo-Bolszewicką (PNB) Eduarda Limonowa.
Swoją drogą próg wyborczy podniesiono do 7 proc. (w poprzednich wyborach - 5
proc.), a partiom zabroniono skojarzyć się w bloki wyborcze. Zniesiono też
wymóg minimalnej frekwencji do uznania wyborów za ważne (wynosił 25 proc.) i
zlikwidowano propozycja głosowania "przeciwko wszystkim".
Aby uzyskać rejestrację w Centralnej Komisji Wyborczej (CKW) seria musiała
zebrać co najmniej 200 tys. podpisów wyborców pod swoją listą kandydatów lub
wpłacić kaucję w wysokości 60 mln rubli (2,35 mln dolarów). Po wyborach
zwrot kaucji przysługiwać będzie tylko tym ugrupowaniom, które uzyskają nie
mniej niż 4 proc. głosów.
Partie reprezentowane w dotychczasowej Dumie nie musiały ani zbierać
podpisów, ani wpłacać kaucji.
W związku z głosowaniem w całym kraju podjęto nadzwyczajne środki
bezpieczeństwa. Od czwartku wszystkie lokale wyborcze są strzeżone przez
milicję.
W niedzielę porządku ma pilnować prawie pół miliona milicjantów i żołnierzy
wojsk wewnętrznych. Ich działania uzgodnić będzie Federalna Służba
Bezpieczeństwa.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA